Oglądasz wypowiedzi znalezione dla słów: podział na sylaby





Temat: Longman-współczesny słownik.

Słownik, opracowany przez zespół doświadczonych autorów, zawiera najbardziej aktualne, najczęściej używane słownictwo i zwroty angielskie, występujące w codziennych rozmowach, w sytuacjach oficjalnych, w korespondencji i w literaturze.
Dla każdego hasła angielskiego podano polskie odpowiedniki, podział na sylaby, transkrypcję fonetyczną, informacje gramatyczne, związki frazeologiczne oraz przykłady użycia, zaczerpnięte z autentycznych tekstów.
Specjalnie dla Polaków słownik wzbogacono o zasady użycia wyrazów i inne informacje opracowane w oparciu o badania nad błędami popełnianymi przez uczniów i konsultacje z polskimi nauczycielami.


Słownik zawiera:
ˇ ponad 46 000 słów i wyrażeń, przeszło 63 000 znaczeń oraz 22 000 przykładów użycia wyrazów w zdaniach angielskich
ˇ ponad 40 tabel z objaśnieniami reguł gramatycznych, szczególnie trudnych dla Polaków
ˇ listę najbardziej przydatnych idiomów i czasowników nieregularnych
ˇ listę false friends - wykaz wyrazów, które mają w obu językach podobną formę, lecz różnią się znaczeniem
ˇ transkrypcję fonetyczną każdego hasła
Ten słownik poprostu "mówi"
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pisanie nut
Byl kiedys taki format MusixTeX (czy jakos tak)
Zlozenie prostych rzeczy bylo szybkie i przyjemne,
natomiast bardziej skomplikowane wymagaly
duzo samozaparcia.Byla to spora kobylka i autorzy
sami przyznawali, ze sa pewne przelaczniki, o ktorych
juz sami nie wiedza po co je wprowadzili.
Z tego co pamietam to nie dawalo sie np. skladac
nut z jednoczesnym tekstem piosenki z podzialem
na sylaby ponizej (trzeba bylo robic jakies potworne
obejscia). Ogolnie radze sobie na to zwierzatko
popatrzec.

Pozdrawiam,
Krzysztof Kaczmarski

On 00-06-26, at 09:06, MWegr@ellaz.pl wrote:

Szanowni Państwo!

Jestem muzykiem, dlatego zainteresowany jestem pisaniem nut za pomocą
komputera. Dowiedziałem się, że można to czynić za pomocą pakietu TeX.
Ponieważ w tej dziedzinie jestem zupełnym laikiem, proszę o radę.
Poczytałem sobie trochę teksty zamieszczone na Waszej stronie internetowej.
Co nieco już wiem o TeXu i LaTeXu, niestety o pisaniu nut nie ma tam mowy.
Proszę więc o informację, jaka droga do pisania nut jest najkrótsza, czy
uczyć się jednego czy drugiego, skąd pozyskać właściwy pakiet, o wszelkie
informacje na jego temat, czy będzie też chodził na PC 486, jak się go
nauczyć, skąd pozyskać informacje i wiedzę, kto w rejonie Katowic może
służyć pomocą itd. itp.

Dziękuję z góry!

Michał Węgrzyn


Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: KOMBI i przypisy

Użytkownik "K. Leja" <kl@demo.plnapisał


Pana Profesora "testowałem"... ooops, przepraszam!
Kombi testowałem przez ponad rok. Kiedy się jeszcze nie śniło o
przypisach, zasługiwał na poważne traktowanie.


To prawda. Ja też testowałem, ale na testowaniu się skończyło.
Dopiero niedawno stanąłem przed koniecznością znalezienia
narzędzia, która przypisy traktuje na poważnie.
Narzędzie przetestowałem w praktyce, nie ma błędów (mam nadzieję...)


Kiedyś, jako użytkownik PageMakera, myślałem poważnie o powrocie do
Ventury. I pewnie by się tak stało, gdyby nir brak obsługi Unikodu
(składam przeważnie w esperanto + kilka etnicznych języków).


Nie wiem tylko, jak w Kombi poradzisz sobie z podziałem na sylaby
w esperanto. Nie mówiąc o innych etnicznych językach.


Pozostaje więc rozbijać świnkę...


Mnie też to czeka. Muszę przeszkolić człowieka i kupić 2 kopię.

BTW Co słychać z ID? Kiedy pojawi się 2.0.2? Ciekawe czy
znowu pojawi się nowe SDK... Kiedy testy beta wersji 3?

Pozdrawiam,

Artur

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: KOMBI i przypisy
: Nie wiem tylko, jak w Kombi poradzisz sobie z podziałem na sylaby
: w esperanto. Nie mówiąc o innych etnicznych językach.

W esperanto można dzielić wyraz w dowolnym miejscu!

: BTW Co słychać z ID? Kiedy pojawi się 2.0.2? Ciekawe czy
: znowu pojawi się nowe SDK... Kiedy testy beta wersji 3?

Nie ma jeszcze nawet 2.0.0 ENG... ta, która jest, jest walnięta.

KL

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Reguły przenoszenia w programach DTP?
Witam

Mam takie pytanie - jakie dokładnie reguły rządzą przenoszeniem wyrazów w
programamch DTP? Bo np. wg najnowszego wydania Wieliego słownika
ortograficznego wyraz "popularyza&#8226;cja" powinień byc przenoszony tylko tak, ale
z drugiej strony może być to niepraktyczne w wąskich kolumnach, a ze szkoły
pamiętam, że wyrazy przenosiło się wg podziału na sylaby. To tylko przykład,
ale w słowniku jest wiele podobnych wyrazów dzielonych w ten sposób. Jak więc
powinien dzielić program DTP - wg słownika czy starych "szkolnych" zasad?

Pozdr
Lucar

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: pytanko


| Jak zabrac sie do napisania programu, ktory dzielilby
| wyraz na sylaby???


trochę NTG -pl.hum.polszczyzna

Trzeba wymyśleć algorytm podziału, ot co...
uwaga: podział na sylaby nie zawsze jest tym samym co prze-
noszenie wyrazów.


ja bym w jakiejs tabeli trzymal wszystkie sylaby i pozniej
porownywl z nimi tekst, btw: co to byly konkretnie sylaby??


japoński: około setka możliwych sylab, ok.
chiński: podobno trzysta, ok.
polski: TYSIĄCE, w ogóle zapomnij o takim podejściu.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Algorytm podziału na sylaby.
awattar [awat@poczta.onet.pl] napisał m.in.:


Szukam algorytmów podziału wyrazów języka polskiego na sylaby.
Niestety na necie trudno cokolwiek znaleść na ten temat.


Raczej nie znajdziesz. Bez słownika, który już ma podział na sylaby...
Np. wyraz 'iskra' można podzielić na 3 sposoby na sylaby:
i-skra
is-kra
isk-ra

Więc jak widzisz nie ma na to algorytmu. Co więcej czasem wyraz nie ma
sylaby. Sylaba występuje tylko w kontekście zdania. 'Człowiek z żelaza'
- tu wyraz 'z' nie jest sylabą, natomiast sylabą jest 'z że'.

pozdrawiaMM

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Algorytm podziału na sylaby.


On Mon, 26 Jan 2004 11:35:22 +0100, Marcin Miga wrote:
Raczej nie znajdziesz. Bez słownika, który już ma podział na sylaby...


Nieprawda. Oczywiście nie będzie 100% skuteczny, wyłoży się na
jakichś wyrazach obcych albo nieuwzględnionych rzadkich, ale np. 99% -
wystarczający w praktyce. TeX ma polskie reguły dzielenia wyrazów dla
potrzeb przenoszenia.

Google: plhyph (tu są dane dla polskiego, jeszcze trzeba znaleźć
opis algorytmu).


Np. wyraz 'iskra' można podzielić na 3 sposoby na sylaby:


No to co? Algorytm może podać kilka możliwych podziałów. Albo może
podać jeden z nich - nie szkodzi, że są inne.


Co więcej czasem wyraz nie ma sylaby.


No to co? Nie problem to uwzględnić.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Algorytm podziału na sylaby.


Marcin Miga wrote:
awattar [awat@poczta.onet.pl] napisał m.in.:

| Szukam algorytmów podziału wyrazów języka polskiego na sylaby.
| Niestety na necie trudno cokolwiek znaleść na ten temat.

Raczej nie znajdziesz. Bez słownika, który już ma podział na sylaby...
Np. wyraz 'iskra' można podzielić na 3 sposoby na sylaby:
i-skra


dopuszczalny, ale uznawany za nieelegancji


is-kra


prawidłowy


isk-ra


błędny

pzdr
Sebastian

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Algorytm podziału na sylaby.
Sebastian Kaliszewski [s@bez.spamu.z.pl] napisał m.in.:


Marcin Miga wrote:
| awattar [awat@poczta.onet.pl] napisał m.in.:
| | Szukam algorytmów podziału wyrazów języka polskiego na sylaby.
| Niestety na necie trudno cokolwiek znaleść na ten temat.
| Raczej nie znajdziesz. Bez słownika, który już ma podział na
| sylaby...
| Np. wyraz 'iskra' można podzielić na 3 sposoby na sylaby:
| i-skra

dopuszczalny, ale uznawany za nieelegancji

| is-kra

prawidłowy

| isk-ra
błędny


To znaczy, że mam błędny słownik ortograficzny języka polskiego?
Bo ta informacja z niego właśnie pochodzi...
Nie pamiętam dokładnie jaki, ale sprzed gdzieś dwóch lat...

pozdrawiaMM

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dzielenie tekstu na sylaby -- dowolna technologia


Adam Twardoch <adam.tward@euv-frankfurt-o.dewrote:
Lub ma pomysł, jak
możnaby coś takiego napisać (gdzie najlepiej szukać źródeł językowych).


jedyne znane mi źródło darmowych i (stosunkowo) łatwych do obrobienia
zasad przenoszenia wyrazów (czyli de facto podziału na sylaby) zawiera
tex (vide ftp://ftp.gust.org.pl/TeX/language/polish/plhyph.tex)

teraz pozostaje ci zrozumieć w jaki sposób tex wykorzystuje ten plik (;
-- rtfs i pytaj na pl.comp.dtp.tex & pcdt.gust

przeme2K

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dzielenie tekstu na sylaby -- dowolna technologia

"Przemek PIOTROWSKI" <ppi@sgh.waw.plwrote in message



Adam Twardoch <adam.tward@euv-frankfurt-o.dewrote:
| Lub ma pomysł, jak
| możnaby coś takiego napisać (gdzie najlepiej szukać źródeł językowych).

jedyne znane mi źródło darmowych i (stosunkowo) łatwych do obrobienia
zasad przenoszenia wyrazów (czyli de facto podziału na sylaby) zawiera
tex (vide ftp://ftp.gust.org.pl/TeX/language/polish/plhyph.tex)


No wiem. Sam jestem członkiem GUST :)

Jakoś nikt mi tam nie chciał pomóc, ale jeszcze raz spróbuję...

Jak pisałem, optymalne byłoby, gdybym mógł wykorzystać algorytmy dla RÓŻNYCH
języków...

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dzielenie Slów


Szukam Slownika Gdzie dokladnie sa slowa dzielone na sylaby jak np.w
piosenkach(sylaby pod nutami)


ISJP pod red. M. Bańki i Podręczny Słownik Ortograficzny Saloniego,
Szafrana i Wróblewskiej. Pierwszy podaje wszystkie możlwe miejsca
dzielenia (nie tylko podział na sylaby), drugi --- trudniejsze.

vdb

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dzielenie Slów

"VdB" <van.den.budenma@chello.plschrieb im Newsbeitrag


| Szukam Slownika Gdzie dokladnie sa slowa dzielone na sylaby jak np.w
| piosenkach(sylaby pod nutami)

ISJP pod red. M. Bańki i Podręczny Słownik Ortograficzny Saloniego,
Szafrana i Wróblewskiej. Pierwszy podaje wszystkie możlwe miejsca
dzielenia (nie tylko podział na sylaby), drugi --- trudniejsze.

vdb

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dzielenie Slów


"VdB" <van.den.budenma@chello.plschrieb im Newsbeitrag
| ISJP pod red. M. Bańki i Podręczny Słownik Ortograficzny Saloniego,
| Szafrana i Wróblewskiej. Pierwszy podaje wszystkie możlwe miejsca
| dzielenia (nie tylko podział na sylaby), drugi --- trudniejsze.
mam prośbę,mógłb pan podać ISBN: od tych książek,bo nie mogę znaleść w
Internecie te książki,aha mieszkam za zagranicą


Z całym szacunkiem, ale znalezienie ISBN tej drugiej pozycji zajęło mi
ok. 2 minut:

http://alpha.bn.org.pl/search*pol/tPodr%EAczny+S%B3ownik+Ortograficzn...

A pierwsza to chyba "Internetowy SJP", więc nie sądzę, żeby miał
nadany ISBN.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dzielenie Slów

"PiotRek" <bell1876usu@gazeta.pl.invalidschrieb im Newsbeitrag

| "VdB" <van.den.budenma@chello.plschrieb im Newsbeitrag
| | ISJP pod red. M. Bańki i Podręczny Słownik Ortograficzny Saloniego,
| Szafrana i Wróblewskiej. Pierwszy podaje wszystkie możlwe miejsca
| dzielenia (nie tylko podział na sylaby), drugi --- trudniejsze.
| mam prośbę,mógłb pan podać ISBN: od tych książek,bo nie mogę znaleść w
| Internecie te książki,aha mieszkam za zagranicą

Z całym szacunkiem, ale znalezienie ISBN tej drugiej pozycji zajęło mi
ok. 2 minut:

http://alpha.bn.org.pl/search*pol/tPodr%EAczny+S%B3ownik+Ortograficzn...

A pierwsza to chyba "Internetowy SJP", więc nie sądzę, żeby miał
nadany ISBN.

--
Pozdrawiam

Piotr


Serdecznie dziękuję za pomoc

pozdrawiam

Achim

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Oczywiste a jednak...
Hanna Burdon:


(przynajmniej na anglistyce okazuje się, że słowo można
przesylabizować na pięćset sposobów, jak już się przyjmie założenie,
że sylaby w ogóle istnieją).


Że podział na sylaby jest rzeczą w dużym stopniu dowolną, to jasne.
Ale czy sylaby mogą nie istnieć?  Zawsze wydawało mi się, że tożsamość
samogłoski zgłoskotwórczej nie stwarza watpliwości; natomiast
spółgłoski dalekie od niej mogą nie być pewne, do której sylaby
należą.

 - Stefan

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Oczywiste a jednak...


On Fri, 24 Jun 2005 00:19:34 +0200, Stefan Sokolowski wrote:
| (przynajmniej na anglistyce okazuje się, że słowo można przesylabizować
| na pięćset sposobów, jak już się przyjmie założenie,
| że sylaby w ogóle istnieją).

Że podział na sylaby jest rzeczą w dużym stopniu dowolną, to jasne. Ale
czy sylaby mogą nie istnieć?  Zawsze wydawało mi się, że tożsamość
samogłoski zgłoskotwórczej nie stwarza watpliwości; natomiast spółgłoski
dalekie od niej mogą nie być pewne, do której sylaby należą.


I znowu będzie o biologach i gleboznawcach...
Hania chyba miała na myśli "jak już się odłoży na półkę The Sound Pattern
of English i przejdzie do innych teorii fonologicznych".

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: aktor i program - podział na sylaby
Witam serdecznie i bardzo proszę o pomoc!
Moje dziecko w pierwszej klasie miało test sprawdzający wiedzę i w nim
między innymi podział wyrazów na sylaby za dwa wyrazy dostał minusy.
Podzielił je tak:
aktor - ak-tor, a Pani poprawiła na a-ktor
program - prog-ram, a Pani poprawiła na pro-gram
Czy to są błędy? Mam podpisać tę ocenę, a sama uczyłam go rozdzielania
grup spółgłosek, jak się w to wgłębiłam to wiem, że to nie takie
proste i w wyrazie pogram rzeczywiście lepszym podziałem jest pro-gram
jako że pro jest przedrostkiem, ale czy podział prog-ram jest błędny?
W książce gramatyka na wesoło jest napisane że zlepek spółgłosek albo
przenosimy w całości albo dzielimy w dowolnym miejscu - więc jak to
jest?
Pozdrawiam Karolina
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Opowieści z Narnii???


Aleksandrine wrote:
Dlaczego odmienia się "z Narnii" przez podwójne i, a nie "z Narni"?


Chyba nie wiadomo. Mamy sporo takich geograficznych problemów. Np.
krainy: Hiszpania, Kalifornia, Dania i miejscowości: Gdynia, Cedynia,
Retkinia. Niektórzy twierdzą, że to zależy od wymowy. "nja" ("ńja")
przechodzi na "ii", a "ńa" na "i". Brzmi sensownie. Myślę, że dodatkowo
może pomóc podział na sylaby: skoro mówisz "nar-ni" to nie mam potrzeby
zmiany i na j czyli wystarczy jedno i.

Artur

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Opowieści z Narnii???


Aleksandrine wrote:
| Dlaczego odmienia się "z Narnii" przez podwójne i, a nie "z
Narni"?

Chyba nie wiadomo. Mamy sporo takich geograficznych problemów. Np.
krainy: Hiszpania, Kalifornia, Dania i miejscowości: Gdynia,
Cedynia,
Retkinia. Niektórzy twierdzą, że to zależy od wymowy. "nja" ("ńja")
przechodzi na "ii", a "ńa" na "i". Brzmi sensownie.
Myślę, że dodatkowo
może pomóc podział na sylaby: skoro mówisz "nar-ni" to nie mam
potrzeby
zmiany i na j czyli wystarczy jedno i.


1. Zachodzę w głowę, co masz na myśli w kwestii podziału na sylaby:
nar-nia,nar-ni;
nar-nja, nar-nji;
narn-ja, narn-ji;
na-rnja, na-rnji?
A może nar-ni-ja, nar-ni-ji, nar-nji?

2. Narnia to wyraz obcy, więc powinien zachowywać w przypadkach
zależnych taką pisownię, jak w polszczyźnie inne nazwy obce : np.
Brytania, Brytanii.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: fonetyka słowa "oryginalny"
darnel<dar@o2.pl
news:cv8c9s$a5j$1@atlantis.news.tpi.pl


Jeśli wymawiam słowo oryginalny, to jak prawidłowo ono brzmi
fonetycznie? "orginalny"? pomijamy ygrek, czy wymawiamy bardzo miękko?


Wielkie ROTFL :)

Podaję w podziale na sylaby:

[o-ry-gi-nal-ny]

Twarde [r][y]

Jeśli chcesz natomiast powiedzieć *orginalny, to mówisz [or-gi-nal-ny]

Być może może się tam pojawić małe 'schwa' między [r] i [g], ale i bez
'schwa' chyba daje się to wymówić :)

Paff

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: fonetyka słowa "oryginalny"


darnel<dar@o2.pl
news:cv8c9s$a5j$1@atlantis.news.tpi.pl

| Jeśli wymawiam słowo oryginalny, to jak prawidłowo ono brzmi
| fonetycznie? "orginalny"? pomijamy ygrek, czy wymawiamy bardzo miękko?

Wielkie ROTFL :)

Podaję w podziale na sylaby:

[o-ry-gi-nal-ny]

Twarde [r][y]

Jeśli chcesz natomiast powiedzieć *orginalny, to mówisz [or-gi-nal-ny]

Być może może się tam pojawić małe 'schwa' między [r] i [g], ale i bez
'schwa' chyba daje się to wymówić :)

Paff


Nie rozjaśniłeś jeszcze mojego zaćmienia. A pozatym pojawiły się nasytępne.
Mianowicie:
Czy oryginalny=orginalny (iczy oba wyrazy są dopuszczone i prawidłowe w
najpiękniejszej świata mowie ???)
Proszę o objaśnienie mi słowa ROTFL.
oraz
'schwa'.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: kowariancja


Chodziło o mi o podział wyrazu przy przenoszeniu części do nastepnej linii
(a więc jak najbardziej w pismie)....


A to nie jest to samo co podział na sylaby... co widzimy w tym wyrazie.
przenoszenie: ko-wa-rian-cja
sylaby: ko-war-jan-cja

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: kowariancja
Dnia 04-03-04 01:47, w liście od osoby znanej jako Wiktor S. było:


| Chodziło o mi o podział wyrazu przy przenoszeniu części do nastepnej linii
| (a więc jak najbardziej w pismie)....

A to nie jest to samo co podział na sylaby... co widzimy w tym wyrazie.
przenoszenie: ko-wa-rian-cja
sylaby: ko-war-jan-cja


No, nie upieram się zbytnio, ale ja bym podzielił ko-va-r'jan-c'ja
Niby twoja wersja nie jest mi przykra, ale jakoś moja jest mojsza :-)
Skoro polski pozwala na maksymalizację onsetu (to się "nagłos" nazywa?)
sylaby, czy wręcz ją nakazuje, to ja tak robię. Poza tym zgrzyta mi
rozbijanie "r'j", szlag wtedy trafia zmiękczenie "r", a i nie lubię
odklejania glajdów (w tym przypadku [j] od [r]).

pzdr
piotrek

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: kowariancja
Ktoś (piotrpanek, a któżby!) wyklepał:


W pisowni, czy wymowie? (to nie zawsze jest tożsame, np. nikt nie zmusi
mnie do wymowy [kraj-obras] zamiast [kra-jobras]).


A to się tak powinno przenosić? Ups...


| Prawidłowa wydaje mi się pierwsza opcja, ale brak mi do tego jakiejś
| reguły.

| Na sluch faktycznie brzmi lepiej, ale saomgłoska jest samogłoską i
| jako nośnik sylaby głupio wygląda...

Zaraz, co to jest "nośnik sylaby"? i o którą samogłoskę chodzi?

dla mnie w wymowie, to raczej [ko va r'jan c'ja], ale [ko var jan c'ja]
też nienajgorzej brzmi.


No troche pomieszałam zapis z wymową. 'Nośnik sylaby' (nie upieram się,
że takie coś istnieje :) ) to spółgłoska, na której opierają się
samogłoski przy podziale na sylaby. W wymowie funkcję tę pełni 'i'
wuymawiane [j], ale na piśmie [i] pozostaje samogłoską i głupio wygląda
na początku sylaby. Wszystko sie zgadza.
h--

Pozdrawiam
M.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Test na IQ
"aga.p" <criti@poczta.onet.plwrote in news:bn0j3g$10h$2@news.onet.pl:


Mnie sie bardziej podoba moj sposob myslenia:))


Innym rozwiazaniem tego zadania mogl byc podzial na sylaby.
Tylko linoleum ma wiecej, jak dwie sylaby.
IMO to jest takie pocieszanie sie tych, ktorzy zle mysleli;)

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Test na IQ


| Mnie sie bardziej podoba moj sposob myslenia:))

Innym rozwiazaniem tego zadania mogl byc podzial na sylaby.
Tylko linoleum ma wiecej, jak dwie sylaby.
IMO to jest takie pocieszanie sie tych, ktorzy zle mysleli;)


Dokładnie. Dlatego na początku chciałem zaznaczyć linoleum. A wynikało to
także z niewiedzy czym jest to linoleum (więc szuka się innych rozwiązań
:P ) :P

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Gej i lesbijka uczą dzieci twoje
Gej i lesbijka uczą dzieci twoje
Homofobia to nie mój problem!!!

Każdy wie, co przeżywa nastolatek, którego seksualność dopiero się kształtuje.

Spotkałem się z różnymi reakcjami uczniów na fakt, że uczy ich pedał: zazwyczaj
nie było żadnej reakcji.

Czasem były śmichy chichy za moimi plecami na temat mojego zachowania, gestów i
sposobu mówienia, które cichły raptem, gdy się okazało, że nie tylko słyszę, ale
im to mogę przetłumaczyć na francuski i kazać wkuć z podziałem na sylaby z
odpowiednimi junkcjami. Zapewniam, że wymóg respektowania junkcji przy
sylabizowaniu eliminuje wszelkie docinki, jeśli nie od razu, to po jakimś czasie
z pewnością, ponieważ zdolność koncentracji ucznia na jakimkolwiek zagadnieniu
jest ograniczona.

Inna reakcja, na szczęście rzadka, to rozterka ucznia, któremu rodzice wmówili,
że pedał jest "be". Wiecie, co oznacza w przypadku ucznia wychowanego w
homofobii, że nagle przychodzi do niego na lekcje praktykant - pedał?
Nie dość, że jest sfrustrowany, to na dodatek za nim siedzi pani metodystka albo
nawet dyrektorka, więc nawet nie może dać upustu swoim uczuciom. Toż to tortura!

On również jest niewinnie karany za mój homoseksualizm, nie ja!

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak to jest z tą NAUKĄ...?
To jest bardzo celne spostrzeżenie. Rzeczywiście, można mieć trudności z
analizą morfologiczną słowa 'nauka'. Jest ono jedyne w swoim rodzaju, ponieważ:
- Czasowników na u jest niewiele
- Jeśli już, to u jest na ogół przedrostkiem (uciec), a nie częścią rdzenia.
- Formy odczasownikowe, gdzie -cz- zastępuje się przez -ka są nader rzadkie
- No i na koniec, nauka jest bardzo krótkim słowem, a można wysunąć hipotezę,
że im krótszy wyraz, tym trudniej go podzielić na składowe morfologiczne. Np.
laik się nie zastanawia dziś nad rozbiorem słów staw czy stan.

Przy takim usytuowaniu, bez widocznych na pierwszy rzut oka "zaczepień" w
systemie, słowo 'nauka' musi być odczuwane jako całość morfologiczna,
podlegając swoistym dla siebie zniekształceniom. Przykład słów 'zgon', 'obfity'
pokazuje, jak daleko takie przeobrażenia mogą zajść.

Z tym wszystkim, utworzenie dyftongu 'au' w tym słowie jest raczej ubocznym
efektem poczucia estetyczności akcentu na 3. sylabę od końca.

Zwróćmy jeszcze uwagę na słowo 'nauczka', gdzie struktura wyrazu jest bardziej
wyrazista i swojska (mnóstwo form w rodzaju pożyczka, potyczka, przewleczka;
nawiązanie do czasownika przez zachowanie 'cz'). Tu z podziałem na sylaby czy
akcentem nikt nie ma problemu.
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: sylaby!
Tak na marginesie... Zagadnienie wydaje się mało znaczące, ale w
historii języka zdarzały się momenty, kiedy podział na sylaby miał
fundamentalne znaczenie dla jego rozwoju. W szczególności chodzi tu
o określenie, czy dana sylaba jest otwarta (zakończona samogłoską),
czy zamknięta.

W łacinie przykładowo samogłoska w sylabie otwartej była z reguły
długa. Interesujące, że na podział miała tu wpływ dźwięczność
spółgłoski. Połączenie muta cum liquida (bezdźwięczna + l/r) zawsze
w całości należało do kolejnej sylaby (su-pra), inne połączenia były
rozbijane pomiędzy sylaby (sub-ra).

W języku prasłowiańskim był okres, kiedy nie mogły istnieć sylaby
zamknięte, a więc odrzucano spółgłoski z końca sylaby. Spowodowało
to dramatyczne zmiany w postaci oraz odmianie wyrazów. Zawdzięczamy
temu m.in. samogłoski nosowe. Być może mówilibyśmy spen, a nie sen
(od sPać), albo topnąć zamiast tonąć.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dżdż
Nie wiem ,czy to dobry trop, ale mnie czesto w archaicznych formach zastanawia
bardzo mocno akcent. Jaj Vtec sugeruje - "deżdż" - - - w takim wypadku będzi
się wymawiać różnie, chociaż podział na sylaby będzie problematyczny.
Taka uwaga nasuwa mi sie w związku z zaobserwowanymi różnicami w akcentowaniu
sylab w wyrazach, które pisze się inaczej teraz, inaczej się pisało kiedyś, a w
końcu nie wiadomo dlaczego zmieniła się i pisownia i wymowa (akcentowanie
sylab).
Przykład:
bestia.

Pisano kiedyś "bestyja". Odtwarzając obecnie dawne teksty, np. w teatrze,
wymawia się bestyja z akcentem na przedostatnią sylabę, jak to ma rzeczywiscie
miejsce w języku polskim : bestYja.
Zauwazyłam, że w niektórych rejonach północno-wschodniej polski, zwłaszcza tam,
gdzie rusycyzmy ( i naleciałosci języka białoruskiego ) są dość dobrze
wyczuwane w gwarze - nie mówi się "bestYja", tylko "bestja". Z akcentem na
sylabę "bes-" i wymawianiem pisanej samogłoski "y" bez akcentu, co brzmi
jak "i", chociaż jest trochę przedłużone - jak "j" wymawiane na prawach
samogłoski.
Przez to skojarzenie zastanawiamsię nad wymową - może już historyczną - wyrazu
w takiej formie, jaką proponuje Vtec. Wprawdzie byłby kłopot z analogicznym
akcentem , ale może mechanizm jest analogiczny? I może dlatego uproszczono
wymowę tworząc nowe brzmienie dżdżu w mianowniku? Ale co z rodzajem>? Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Spółgłoski na kupie
Nie pamiętam dokładnie
Gość portalu: Stefan napisał(a):

> Gratuluję! Ładny przykład. Ja miałem na myśli
> ,,koNTRPRZykład'', to też jest 5 spółgłosek.
>
> Skąd wiesz, że nie ma lepszego?
>

Gdzieś kiedyś w jakims dużym podręczniku czy słowniku czytałem o szczegółowych
zasadach dzielenia wyrazów na sylaby, o podziale zalecanym, poprawnym, formalnie
tylko poprawnym (brzydkim) i niepoprawnym. Tam był ten przykład podany jako
jedyny dopuszalny w języku polskim podział na pięć sposobów: od be-zwzględny, aż
po bezwzg-lędny. Przypuszczam więc, że autor uznałby podział kontrp-rzykład jako
niepoprawny ze względu na to, że cząstka "rzykład" sama w sobie ma inną głoskę
("ż") niż w całym wyrazie ("sz"). Z tych samych powodów podawał on przykłady
"marznąć" i "zarżnąć" gdzie podział na sylaby ma-rznąć jest niepoprawny, a
podział za-rżnąć jest nawet zalecany. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: imie dla psa - macie pomysl?
hieh...
moja psica w dokumentacji ma Saba, ale reaguje wyłącznie na Niunia :>
trochę komicznie wygląda owczarek niemiecki i właściciel drący się wniebogłosy
"Niuunia, Niuńka!!" ale... ale jest się z czego posmiać :)
dodam, że jak zachowa się niewłaściwie i jest karcona, to wtedy nie jest Niunia,
a Sa-bi-na (właśnie z podziałem na sylaby.. oj, wtedy wie że przeskrobała:> )
poszukaj, znajdziesz coś co akurat do niej bedzie pasowało...
Lexa,Wowa,Żaba :> Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak się wymawia Portishead ?( n/txt)
theagata napisała:

> byłam pewna że "portished" aż usłyszałam z ust Makaka "portiszed", teraz mam
> wątpliwości.

Się na Wikipedię (en) zagląda, się wątpliwości nie ma.

Swoją drogą, "portiszed" jest ewidentnie niepoprawne, jak by do sprawy nie podchodzić. Nawet zakładając, że podział na sylaby byłby por-ti-shead, czytałoby się to "połtisziid".

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Do Izzy 69
Nie pisałam , że nie odmienia. Ona odmienia, tylko ucina wtedy
pierwsze litery - np. mama - amy, amie, amą (mamy, mamie, mamą).
Czasem jej wychodzi całość ale żadko np. "idę z mamą" czasem powiem,
przesadnie podkreślając ą.

Z podziałem na sylaby próbowałam, ale u niej jest problem z
łączeniem, sylaby osobno powie ale nie razem. Z rok temu pisłam tu
nie raz że umiała powiedzieć k-o-t, ko-t, k-ot, ale kot juz nie
umiała. z wyrazami już sobie jakoś radzi, ale teraz jest problem z
budowaniem zdań.
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: filolog klasyczny - potrzebna pomoc
filolog klasyczny - potrzebna pomoc
Poszukuję opracowania łacińskiego tekstu psalmu 30 (In te Domine speravi).
Konkretnie chodzi mi o podział na sylaby i akcentowanie - potrzebuję tego jako
tekstu do motetu. Czy znajdze się tu filolog klasyczny chętny do pomocy?

- - -
Dobiasz Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Nauka języka polskiego w szkole podstawowej
mieszja wam sie dwie sprawy: reguly ortograficzne
prznoszenia wyrazow i podzial na sylaby. ten drugi rzadzi
sie regulami fonologii danego jesyka np:

tarta = tar.ta a nie! *ta.rta - a to z uwagi na reguly
polskiej fonologii

tatra = tat.ra albo ta.tra

to ze reguly pisowni nakazuja dzielic pod/recznik to nie
znczy ze dzielac na sylaby nie mozna podzielic
po.dre.cznik, czy jeszcze inaczej.
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Czy "w" jest sylabą?
Czy "w" jest sylabą?
W wielu zadaniach szaradziarskich pojawia się podział tekstu na sylaby. I
jeżeli w tym tekscie pojawia się słówko "w" czy "z" (ewentualnie jeszcze "k",
jak w wyrażeniu "k sobie"), to jest ono wydzielane jako odrębna sylaba. Tak
jest w szaradach klasycznych, kastaliach, ariadach, palindromach i anagramach
sylabowych, w cegiełkach wreszcie. Od dawna budzi to mój niepokój, jako
zjawisko sprzeczne z moją intuicją językową. A mówi ona, że żeby cząstka była
sylabą, musi mieć w sobie samogłoskę. Dla przykładu, tytuł "Kobieta w
kapeluszu" w szardzie zostanie podzielony tak: KO-BIE-TA-W-KA-PE-LU-SZU, a ja
wolałbym tak: KO-BIE-TA-WKA-PE-LU-SZU. Czy moja intuicja jest błędna, czy to
szaradziści się kiedyś umówili, że dla wygody tak będziemy to traktować?
Na koniec propozycja palindromu sylabowego (sensu w nim za wiele nie ma,
chodzi o ilustrację problemu) z właściwym - moim zdaniem - podziałem na
sylaby - za to z konieczności brak jednej kreski oddzielającej wyrazy:

Czy Pan będzie dlań łaskawy,
jeśli grzech swój __ __ /__ __ ?
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Czy "w" jest sylabą?
Cegiełki
Wspomniałem już, że ze względu na dużą względność pojęcia "sylaba" nie lubię
takich zadań. Teraz chciałem jeszcze dodać, że jest to problem, którego można
pounikać za pomocą różnych nadliczbowych manewrów. Na przykład kiedy robiłem
cegiełki, starałem się zawsze, żeby tak jakoś sformułować określenie, żeby
tych "w" i "z" uniknąć. Innym sposobem, dużo prostszym, jest napisanie w opisie
zadania - jeśli są to oczywiście wciąż cegiełki - "objaśnienia należy ułożyć z
fragmentów słów" (a nie "z sylab"). Przy takim zabiegu można zasadniczo trzymać
się podziału na sylaby, co być może rozwiązujący wyczuje i będzie to dla niego
pomocą, ale równocześnie zrzuca się z siebie odpowiedzialność za prawidłowość
podziału. Takie coś można jednak zastosować tylko gdzieniegdzie, we wspomnianych
cegiełkach na pewno, ale na przykład w krzyżówce sylabowej już nie, bo tam to
nie autor dzieli, lecz rozwiązujący, i jak podzieli niezgodnie z intencją
autora, to mu zadanie może nie wyjść. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: wiernosc =)
Aha, pytałeś jeszcze, co ma zrobić autor, gdy akurat "zmajstrował" zadanko
(obojętnie jakie) gdzie wykorzystał ten cytat z r. 1975. A dowiaduje się że...

Zdarza się. Jeśli da się przerobić - przerobiłbym. Jeśli nie, ale da się jakoś
obronić wersję "gorszą", próbowałbym obronić. Wreszcie trzeci wariant -
przeróbka równa się robieniu zadania od początku, a wersja wykorzystana jest
absolutnie nie do przełknięcia. Raz mi się zdarzyło (i to wcale nie przez
nierozpoznanie cytatu, tylko przez własne gapiostwo), że zrobiłem wirówkę
sylabową, w której umieściłem DRU-RY-LA-NE. Podział na sylaby kompromitujący,
ale każda z tych czterech "sylab" jest wykorzystana w innym słowie. Drury Lane
w samym środku diagramu, nawet okroić sensownie nie ma jak. Co zrobiłem?

Poleżała ta wirówka parę lat, a ja myślałem. Wreszcie puściłem ją w "Konkursie
Rozrywkowym" (to tytuł biuletynu klubu Agora) z całym wstępem, jak to czasem
zdarza się taki numer, i z wyrazami nadziei, że właściwie poza tym jednym knotem
zadanie okaże się całkiem do rzeczy   ;-) Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Nie zgadzam sie z rozpoczeciem nauki dzieci
O, wypraszam sobie. Nie mój i moich nauczycielskich znajomych pomysł. To pomysł
zrodzony wyłącznie z oszczędzania pieniędzy na dzieciach. Kluczem tutaj są
porządne i dostępne przedszkola, a je pozamykano. I do zwolnienia i tak pójdą
nauczyciele, tylko z przedszkoli, więc proszę o więcej obiektywizmu i
rozeznania. Jak mniej dzieci w przedszkolu to i mniej nauczycielek, dzieci mniej
- przedszkole w utrzymaniu droższe, to zamknąć trzeba.
Inna sprawa, że nie bardzo sobie wyobrażam, jak sobie te młodsze ze starszymi
poradzą, choćby z powodu różnic programowych grup 5-cio i 6-ciolatków. A w
klasie pierwszej wszystkie dzieci powinny umieć to, co te starsze. Więc rodzice
- do książek, uczyć się o analizie i syntezie słuchowej i wzrokowej, podziale na
sylaby, głoski, ćwiczyć szlaczki, aby ręka była przygotowana do pisania i
nauczyć odporności na stres. A i wyciągnąć wzrost dziecka trochę trzeba, bo nie
uwierzę, że w szkołach pojawią się ławki dostosowane do wzrostu tych młodszych.I
buty sznurować nauczyć trzeba, samemu ubierać się, zachować odpowiednio w
toalecie itp.Pozdrawiam optymistów. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Badania na dojrzałosć szkolną, kto robił?
Wpisz sobie na wyszukiwarce''Test na dojrzałość szkolną" i obejrzysz
kilka przykładowych testów.Nie wymaga się na nich czytania
tekstu,ani tym bardziej pisania w liniaturze.Z zakresu znajomości
liter są ćwiczenia typu : jest rysunek z kilkoma elementami i należy
wskazać te, które zaczynają się na konkretną literę,bądź na nią
kończą,są historyjki obrazkowe,które należy ułożyć w kolejności,W
większości testów wymagana była umiejętność głoskowania,bądź
podziału na sylaby,ale słownie,nie w zapisie.Ważne było też
porównywanie kształtów,wielkości,znajomość pojęć: nad,pod ,przed,na
prawo,na lewo.Dziecko powinno też wiedzieć jaki jest dzień tygodnia
i umieć się przedstawić, były też niemal identyczne obrazki i trzeba
było znaleźć kilka różnic między nimi. Z tego co się orientuję,córka
Smerfety nadrabiała jakiś materiał sama,więc być może jej test
dotyczył już wiedzy szkolnej,a nie zerówkowej.Poza tym dojrzałość
szkolna dotyczy raczej sfery emocjonalnej dziecka.Ale pytałaś o
umiejętności,więc od[powiadam. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: czytanie 6-latki - problemy
Wy martwicie się trochę a dziecko jak wynika z listu zdecydowanie więcej.Ma
kłopot i nie umie sobie z nim poradzić. Pytanie czy dostrzegła to nauczycielka
w zerówce? Ja, stara belferka, ucząca w klasach młodszych proponuje:
1. nie wprowadzać atmosfery paniki, bo to udziela się dziecku
2. szybko zgłsić się do rejonowej poradni pedagogiczno psychologicznej (bez
skierowania umówić sie z psychologiem opiekującym się szkołą)
3. zacząć od podziału na sylaby i z sylab składać wyrazy (sylaby otwarte te z
samogłoską na końcu)bawcie się "w wołanie przez okno" np kooo-tek
4. wysłuchiwanie głosek w nagłosie i wygłosie ( początek i koniec wyrazu)
zacząć od sz, ż, cz,r bo te dzieci szybciej słysza - wyraźnie i długo je
wymawiając
5 układajcie "głupie" rymowanki masło- trzasło, tata -sałata
6. bawcie się w "ciepło zimno" np w kuchni szukajac czegoś najpierw
na "ma" "cu" potem na "m" "c"
7. dziewczynka zna już kilka liter układajcie z nich 2 literowe sylaby i
szukajcie co się na nie rozpoczyna najprostsza jast ma i ta
8.cieszcie się kazdym sukcesem pomagajcie gdy jest trudno
9. pamiętajcie że zadna zabawka nie przyniesie efektów jeśli WAS przy dziecku
nie będzie
Dobrze że dostrzegliście to w zerówce teraz to tylko zabawa i jest na nią czas,
którego nie będzie w klasie pierwszej
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Karaoke Builder Studio
Karaoke Builder Studio v3.0.080




Aplikacja zaskakuje bogactwem funkcji (najbardziej rozbudowany zestaw ze wszystkich opisywanych tu programów) i szybkością działania, a ponadto oferuje wszelkie możliwe ułatwienia w pracy oraz narzędzia dające maksymalną kontrolę nad efektem końcowym.

Od innych programów różni się tym, że po wprowadzeniu tekstu (także z podziałem na sylaby) i dokonaniu wstępnej synchronizacji nie pracuje się już na pierwotnej postaci tekstu, lecz na przetworzonych, zsynchronizowanych wierszach. Wprowadzanie zmian wciąż jest jednak proste.

Karaoke Builder pozwala wykonać niesamowite akrobacje z tekstem, np. na jednym ekranie umieścić kilka wierszy, z których każdy ma inne formatowanie i jest rozmieszczony niezależnie od pozostałych. Dla każdego ekranu można ustalić inne właściwości pojawienia się i znikania, precyzyjnie określić parametry poszczególnych wierszy. Należy jednak uważać, żeby nie przesadzić z bajerami, bo wówczas łatwo o błędy w rysowaniu ekranów.

Co więcej, do dyspozycji jest narzędzie do tworzenia pokazów slajdów na CD+G i pokazy te można wykorzystać jako obrazy początkowe i końcowe utworu karaoke. Dołączono również konwertery plików BIN/audio+G, a nawet CD+G do AVI (dzięki niemu i programowi typu TMPGEnc z płyty CD+G można przygotować płytę VCD lub DVD Video). Nie zapomniano o narzędziu do tworzenia plików CUE (także do nagrywarek, które nie potrafią zrobić przeplotu danych subkanałowych), zaś odtwarzacz CD+G ma więcej opcji niż ten z Karaoke Creatora.

Ważna uwaga: aplikacja nie dzieli automatycznie tekstu na kolejne ekrany. Trzeba to zrobić ręcznie, wstawiając pusty wiersz (znajdzie to odzwierciedlenie w oknie podglądu). Dopiero tak podzielony tekst można synchronizować z muzyką.






KUNIEC
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: StringGrid | Stringi


Witam.


1.Co zrobic aby w StringGrid tylko w wybranej kolumnie,

byl wpisywany np od prawej strony, a nie tak jak to jest odmyslnie
od lewej.


2.Czy mozecie polecic jakas prosta metode kodowania stringow,

nie chodzi mi tu o cos naprawde zaawansowanego.
Raczej cos prostego, nie koniecznie bezpiecznego.
Chodzi tylko o "wrazenie wizualne"

Meldunkowy.


ad.1. Jednym ze sposobów pisania tekstu od prawej jest dodanie spacji od
lewej.
    Robiłem to w reakcji na zdarzenie OnDrawCell, sprawdzając wielkość
komórki i długość tekstu - na przykład:
    if Rect.Right-Rect.Left<Canvas.TextWidth(Cells[ACol,aRow]) then begin
                              {dodawać spacje z lewej strony}
        while Rect.Right-Rect.Left<Canvas.TextWidth(Cells[ACol,aRow])
        do Cells[ACol,aRow]:=' '+Cells[ACol,aRow];
                              {usunąć 1 spację niepotrzebną}

Cells[ACol,aRow]:=copy(Cells[ACol,aRow],2,length(Cells[ACol,aRow])-1);
   end;

Zresztą u mnie ta reakcja jest bardziej rozbudowana. obejmuje na przykład
przeniesienie słów do następnych wierszy (z poprawnym podziałem na sylaby) i
podwyższenie oczka siatki, jeśłi tekst jest zbyt długi.

ad.2 Metod kodowania jest całe mrowie - jest kilka dobrych książek na temat
kryptografii. Jeśli chcesz czegoś najprostszego, to możesz zastosować
funkcję przesuwania bitów np. tak, by wszystkie bity 1 bajtu przesunąć
cyklicznie o 2 w lewo (tj. 2 najstarsze umieścić po prawej stronie).

Pzdr
Krzysztof

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Algorytm podziału na sylaby.
Szukam algorytmów podziału wyrazów języka polskiego na sylaby. Niestety na
necie trudno cokolwiek znaleść na ten temat.
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: aktor i program - podział na sylaby

karol@op.pl napisał(a):


Witam serdecznie i bardzo proszę o pomoc!
Moje dziecko w pierwszej klasie miało test sprawdzający wiedzę i w nim
między innymi podział wyrazów na sylaby za dwa wyrazy dostał minusy.
Podzielił je tak:
aktor - ak-tor, a Pani poprawiła na a-ktor
program - prog-ram, a Pani poprawiła na pro-gram
Czy to są błędy? Mam podpisać tę ocenę, a sama uczyłam go rozdzielania
grup spółgłosek, jak się w to wgłębiłam to wiem, że to nie takie
proste i w wyrazie pogram rzeczywiście lepszym podziałem jest pro-gram
jako że pro jest przedrostkiem, ale czy podział prog-ram jest błędny?
W książce gramatyka na wesoło jest napisane że zlepek spółgłosek albo
przenosimy w całości albo dzielimy w dowolnym miejscu - więc jak to
jest?
Pozdrawiam Karolina


Zacznijmy od tego, czy chodzi wam (nauczycielce, tobie) o podział na
fonologiczne sylaby, czy o podział stosowany np. przy przenoszeniu
wyrazów z linijki do linijki (ortograficzny). W pierwszym przypadku
zdecydowanie wolę wersję nauczycielki - jakoś łatwiej mi przychodzi
rozbudowywać nagłos niż kodę, zwłaszcza że w ciągach "ktor" i "gram"
zachowany jest wzrost sonorności w kierunku ośrodka (choć samo "kt" ma
nie tyle wzrost, ile stałą wartość i w niektórych językach, np.
angielskim, byłoby niedopuszczalne). Polski język zresztą dopuszcza
takie sylaby, jakie w wielu innych byłyby nie do pomyślenia (chociażby
"rtęć") i fonolodzy chyba nie są do końca zgodni, czy można mówić o
bezwzględnych prawach podziału na sylaby w języku polskim (tzn. w
przypadku niektórych polskich słów, mniej więcej połowa użytkowników
dzieli je w jeden sposób, a druga w inny, podczas, gdy w przypadku
innych proporcje układają się na korzyść którejś strony - niestety już
nie pamiętam przykładów).

Jeżeli chodzi podział w pisowni, to nie mam zdania.

pzdr
piotrek

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Prosze panstwa?


Stare jak stare... Po prostu genetycznie polskie, a tak si jako utar o, e
wyrazy oznaczaj ce og lnie jak dziedzin wiedzy czy dzia alno ci
zako czone na -y/ika (wszystkie zapo yczone albo urobione od zapo ycze )
dostaj akcent na trzeci od ko ca.
'Nauka' te nale y semantycznie do nazw dziedzin, st d wielu u ytkownik w
podci ga j pod t regu , cho nie ma "pe nej" ko c wki -y/ika. My l , e
wra enie kseniczno ci pot guje tu bardzo rzadko spotykana w genetycznie
polskich wyrazach zbitka (bo nie dyftong) -au-.


Ta prześliczna teoria przyprawiła mnie (i nie tylko) o łzy radości.
Gdyby wszystkie poniedziałkowe poranki mogłyby się zaczynać takimi
rozkosznymi dowcipami, samobójstw i zawałów byłoby mniej.
Po pierwsze: *nie ma* w "nauka", "nauczyciel" itd. dyftongu. Gdyby był,
drugi element miałby postać niewokaliczną, a wię taką jak w "auto", a
więc [aw].
po drugie: prosta refleksja nad uczyć/nauczyć, grać/nagrać pokazuje, że
na- jest tu przyrostkowe.
po trzecie: zasady akcentowania są związane z podziałem na sylaby;
"nauka" można podzielić na dwa sposoby: na-u-ka; oraz
(przeciwetymologicznie) "na-uka". W tym drugim wypadku, jak widać, są
dwie sylaby, więc akcent nie pada na trzecią, ale na drugą; może to mieć
wiele przyczyn, np. trudniejsze akcentowanie krótszej (bo
jednogłoskowej) sylaby, rzadkość jednogłoskowych sylaby, podobieństwo
fonetyczne [?] (zakładając, że zwarcie krtaniowe naprawdę się tam
pojawia), [u] i [k] (wszystkie tylne) ale raczej nie są to przyczyny
semantyczne, tylko artykulacyjne.


Te spotyka si cz sto uog lnienie regu y "trzecia od ko ca" na takie
(nieliczne bardzo) wyrazy typu 'bijatyka' czy 'pijatyka'.


Jasne, jasne. Jeszcze "papryka" (akurat przypadkiem dobrze), "Monika" i
najobcstsza z obcych "motyka".
Oraz (wszystko motykoidy): władyka, hulatyka, Partyka,  zabijatyka, a
także gryka, grzdyka, bryka, wyka i gryka (te, z braku trzeciej sylaby
akcentuje się na ostatnią sylabę wyrazu poprzedzającego).
Swoją drogą, ciekawe, ile osób akcentuje [sw'astyka].


| Jeszcze jedno pytanie dot. akcentu: wiem, ze ,,zroBIlismy'' ale
| czy ,,zrobiLIbysmy'', ,,chcieLIbysmy''? Kiedy sie akcentuje na
| czwarta od konca?


Nigdy. "-śmy" jest klityką (taką jak  "się"), więc akcent pada na
trzecią wyrazu głównego, tak jak w  "przejąć się".

 vdb

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kropla i Patryk - podział na sylaby
Vi-tam,

Proszę o pomoc w podzieleniu na sylaby słów 'kropla' i 'Patryk'.
Kro-pla? czy krop-la? Pat-ryk? czy Pa-tryk?

Dziękuję i pozdrawiam

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kropla i Patryk - podział na sylaby
Użytkownik Mariusz Górnicz napisał:


| Hanna Burdon wrote:

| | Prosze^ o pomoc w podzieleniu na sylaby s^(3)ów 'kropla' i 'Patryk'.
| | Kro-pla? czy krop-la? Pat-ryk? czy Pa-tryk?

| Otó? to. Wszystko zale?y od tego, czyj? teori? sie^ podeprze?.

| Po polsku możemy robić różne dziwactwa z sylabami, ale najnormalniej
| jest zostawić otwartą sylabę: kro-pla i pa-tryk (jeśli dobrze pamiętam
| artykuł Rubacha o sylabifikacji, po słowacku np. byłoby krop-la i
| pat-ryk, po angielsku chyba też, ale tu już jestem mniej pewny
| siebie). W każdym razie, wszystkie te sylaby spełniają regułę, aby w
| centrum sylaby stała głoska najbardziej otwarta, a ku zewnętrzu szły
| coraz bardziej zamknięte.

| pzdr
| piotrek

A "sko" w sko-ja-rzyć? "s" jest bardziej otwarte od "k".

MG


Jak już powiedziałem, w polskim możemy tworzyć różne dziwactwa, które
nie przeszłyby w innych językach, np. "rtęć". Taka specyfika języka - w
angielskim za to nie ma "mb", czy "kn" i mamy [bom] i [noulid3], ale po
podziale na sylaby mamy [bom-bastik] i [ak-noulid3] (transkrypcja wysoce
uproszczona).

Natomiast jeśli chodzi o s,z, to one są wyjątkami od reguły podanej w
poprzednim liście. I to takimi wyjątkami, że w niektórych językach już
nic nie może być przed nimi (stąd [zar], czy [sajkolod3i]). Nie jestem
pewny, czy inne frykatywy też tak mają, ale w tej chwili nie kojarzę
angielskich słów zaczynających się np. na "tf" (to, że nie kojarzę, nie
musi oczywiście znaczyć, że ich nie ma :-)).
Poza tym, reguła ta w miarę działa. Np. p jest mniej otwarte od t, więc
nie jest wymawiane w "pterodactyl" ani "recipt".
Oczywiście w polskim możemy prawie wszystko, więc mamy "pterodaktyla,
psychologię" itd.)

Czekam na dalsze ciosy (aż nie będę wiedział, co opdpowiedzieć i skulę
ogon) :-)

pzdr
piotrek

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Podział na sylaby
Witam,

Ile sylab jest w wyrazie Europa ?
Jeśli 4  (E-u-ro-pa) to czy można przenieść tak : E-uropa ?

Analogiczny wyraz to np. auto.

Pozdrawiam,

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Fw: [ezoteryka] Przywileje Maga
From: "himavant" <himav@ceti.com.pl

Przywileje 'Sredne' Maga (Adepta Magji).

1. Adept wlada tajemnica Kamiena Filozoficznego (Szmaragdowa);
(Cintamani w Tantrach);
2. Adept wlada Uniwersalna Terapeutyka (Promieniem Uzdrowienia);
3. Adept urzeczywistnia Perpetum Mobile (Niewyczerpywalnosc,
Niespozytosc) i Kwadrature Kola;
4. Adept zamienia w zloto nie tylko metale ale i wszelkie odpadki;
5. Mag ujarzmia zwierzeta, panuje nad zwierzetami a one sa mu
posluszne;
6. Adept wlada sztuka odslaniania wszelkich tajemnic; nie ma dlan nic
zakrytego;
7. Adept umie mowic naukowo i przekonywujaco na wszelkie tematy bez
uprzedniego do tego przygotowania.

Czy ktos juz po kursie srednim Magji??
Douczyl bym sie bowiem tu i owdzie:)))

Magya - slowo kontemplowane na wdechu i wydechu z podzialem na sylaby:
Ma - wdech (sylaba rdzenna Matki, Opieki) Gya (Gja) - wydech (sylaba
rdzenna ziemi jako duszy planety, symbolzuje Moc Ziemi); ostatnie a
pamietamy w mysli tak jak by wymawiac delikatnie slowo ah (ach) w
znaczeniu zachwytu, rozkoszy.

Pozdrawiam jak naj(prze)korniej :)))

Lalit Mohan

P.O.Box 77; 32-510 Jaworzno 1; Poland; tel. (035) 616 55 91;  
ICQ# 17478010
e-mail: himav@ceti.com.pl
mailto:17478@pager.mirabilis.com
Zapraszam na strony:
http://www.ceti.com.pl/~himavant/Premananda
http://www.ceti.com.pl/~himavant/LajaJoga
http://www.aikido.com.pl
http://www.thomas.artcom.pl
http://priv.onet.pl/wr/reiki/
http://friko5.onet.pl/ka/lajajoga/
Premananda: email to: ha@tryton.cbmpan.gdynia.pl

Marića
JAM JEST Swiatloscia
---
Zapraszam na strony:
http://www.ceti.com.pl/~himavant/Premananda
http://www.ceti.com.pl/~himavant/LajaJoga
http://friko5.onet.pl/ka/lajajoga/
http://www.aikido.com.pl
http://priv.onet.pl/wr/reiki/

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Test na IQ


Innym rozwiazaniem tego zadania mogl byc podzial na sylaby.
Tylko linoleum ma wiecej, jak dwie sylaby.
IMO to jest takie pocieszanie sie tych, ktorzy zle mysleli;)


Nie "zle" tylko "inaczej" :)

Aga

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Co warto wiedzieć o dysleksji
Jak pomóc dys...
Każde dziecko rozwija się w swoim indywidualnym tempie.
Jedno samodzielnie chodzi w wieku 9 mies., a drugie 18 mies. I jest to
prawidłowo. Jedno płynnie czyta w wieku 5 lat, a drugie w wieku 7 nie zna lub
myli litery. W wieku 7 lat powstaje obowiązek szkolny, a w związku z tym już na
starcie między dziećmi jest przepaść. Tu wkracza nauczyciel, który stosuje te
same metody w stosunku do wszystkich dzieci, zazwyczaj dlatego, że nie zna
innych. Np. przy czytaniu - uporczywe głoskowanie i to błędne - z y na
końcu,itd. Dobre i sprawdzone metody nauki czytania to ślizgowa i sylabowa,
które stosuje garstka nauczycieli. Podobnie jest z ortografią i kaligrafią.
Przy dysgrafii np. należy uczyć pisma supełkowego.
W naukowych czasopismach wyczytałam, że pamięć rozwija się do 6 lat, w tym
czasie tworzą się połączenia neuronowe, które zamykają się do 9 roku życia. Po
tym czasie obumierają i dlatego okres do ukończenia przez dziecko 3 kl. S.P.
jest dla niego najistotniejszy w całej edukacji.
Zachęcam rodziców i nauczycieli do odwiedzenia strony www.glottispol.gda.pl
Pamiętajmy, że to rodzice kształtują dzieci, przynajmniej do 7 lat: ważne jest
kto i jak opiekuje się dzieckiem, rozmowy z nim, kształcące zabawy, wierszyki i
piosenki (podział na sylaby podczas śpiewania), słuchanie muzyki (ważne czy to
hip-hop czy Mozzart), rozwijanie sprawności fizycznej i manualnej od urodzenia,
w tym wykonywanie ćwiczeń naprzemiennych. Przykład: dziecko I w wieku 10 mies.
dostało kredki i rozpoczęło bazgranie, dziecko II (stwierdzone ryzyka dys...)
dostało je w wieku 4 lat, bo babcia z mamą stwierdziły, że może sobie zrobić
krzywdę, w tym przypadku w wieku 7 lat jest 3-letnia różnica między dziećmi w
ćwiczeniach z rysowania i pisania, czy to jest do nadrobienia?

W związku z orzekaniem o dys... mam pytanie: dlaczego obowiązuje ono tylko w
szkole? czy osoba myląca kierunki, kształty geometryczne, mająca kłopoty z
pamięcią i czytaniem powinna np. prowadzić samochód? Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: podzial na sylaby
podzial na sylaby
chcialabym sie dowiedziec jak sie dzieli na sylaby z 'w', czy sie dzieli
np. ' w-kra-ko-wie' czy 'wkra-ko-wie', dziekuje za odpowiedz i wytlumaczenie
tego fenomenu niespotykanego w jezykach sylabizujacych ;)
pozdrawiam Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Znowu przeniesienie
Przenosimy zgodnie z podziałem na sylaby, rozdzielając stojące obok siebie
spółgłoski, więc: z pew-noś-cią.

vatseq Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Książka z podziałem na sylaby
Książka z podziałem na sylaby
Myślicie, że to dobry pomysł dla 7- latka? Czy takie próby czytania nie
wypaczą pojęcia o "normalnym" czytaniu?? Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Książka z podziałem na sylaby
Podzielam Wasze zdanie. Książki nie kupiłam.
Jest to "normalna" książka + książka (z tym samym tekstem) z podziałem na
sylaby. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Rodzaj męski, rodzaj żeński... ;)


Paweł też teraz jest na etapie "-łam".
A po chwili sam sie poprawia,np. "zrobiłam ... zro-bi-ŁEM !" ( z wyraźnym
podziałem na sylaby i akcentem na ostatnią


Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Online... on-line....... czy może on line?
> Czyli on-line.

Albo "online" - ta kropka w obrębie słownikowego zapisu on•line
wskazuje tylko miejsce podziału na sylaby. Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Polska szkola sobotnia bez religii
Dokladnie:)

Zaba - to zdolnego masz syna, moje dziecko polskich ksiazek jeszcze
nie czyta, co najwyzej krotkie opowiadania (do 10 zdan). Ja uzywam
ze sie tak niefortunnie wyraze polskich podrecznikow szkolnych do
nauczania poczatkowego - "Wesola Szkola". Podrecznik sprawdzilam
jakis czas temu jak jeszce uczylam w Polsce, jest ciekawy, kolorowy,
wprowadza nowe umiejetnosci w odpowiedniej kolejnosci. Od razu
uprzedze krytykow - tak, na poczatku jest prosty i dla dziecka po
angielskiej zerowce i 1 klasie moze wydac sie zbyt prosty, ale
cwiczy umiejetnosci, ktore niekoniecznie cwicza w angielskiej szkole
a niewatpliwie sa niezbedne przy nauce czytania i pisania - (np.
wysluchiwanie glosek, gloskowanie, podzial na sylaby itp.)
szczegolnie, ze niektore dzwieki j.pol. nie maja odpowiednikow w
angielskim. Jak powiedzialam prosty jest na poczatku, ale bardzo
szybko przechodzi do cwiczenia umiejetnosci bardziej zlozonych, i
szybko mozna zauwazyc, ze dzieci w pierwszej klasie polskiej szkoly
przerabiaja program reception, year 1 i year 2. Rozpoczynajac bowiem
pierwsza klase posiadaja po prostu tzw. dojrzalosc szkolna czyli
maja wyksztalcone wszystkie funkcje niezbedne do nauki czytania
pisania i liczenia - jak sluch fonematyczny czy pojecie liczby oraz
ich uklad nerwowy wyksztalcil wiekszosc funkcji umozliwiajacych
szybkie i sprawne uczenie sie. Ale to juz nie temat tego watku.
Innymi podrecznikiami, ktory moge polecic, chociaz osobiscie na nich
nie pracowalam sa: "Juz w szkole" i "Z Ekoludkiem w szkole". Dobra
jest tez seria "PUS"

www.pus.pl/
Na tej stronie znajdziesz tez wiele innych materialow, ktore nie
tylko pomagaja w nauce ale tez sa fajna zabawa dla dziecka.

Korzystanie z podrecznikow ma jeszce jedna zalete - rozwijaja
slownictwo typowo "szkolno-naukowe" ktorego niekoniecznie uzywamy w
codziennych rozmowach z dzieckiem - nazwy pospolitych drzew,
kwiatow, zjawisk ze tylko wymienie kilka.

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Wybory do PKS!!!!!!( Partia Koronkowych Stringow)
Czy stringi to jest przyodziewek dowcipny?
Do-w-cipny (podział na sylaby).
Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: KOMBI i przypisy
Użytkownik "K. Leja" <kl@demo.plnapisał


Wg zapewnień producenta programu Kombi (http://3n.com.pl) nieźle radzi
on sobie z przypisami.
Czy ktoś może się podzielić doświadczeniami w tej materii?

Kazimierz Leja


Witam,
Miałem przyjemność zasugerować producentowi kilka pomysłów w sprawie
przypisów oraz złamałem 2 książki. Co upoważnia mnie do wypowiedzi
w tej sprawie :-)
W tej chwili program w sposób półautomatyczny załatwia sprawę przypisów.
Praca wygląda w ten sposób:
a) importujemy w RTFie tekst z przypisami. Program wlewa przypisy do
wirtualnych
ramek tekstowych, które umieszcza na stronie. Można także tworzyć przypis
(obiekt zakotwiczony) samodzielnie z tekstu wcześniej wlanego do programu.
b) informuje za pomocą znaku graficznego, że na danej stronie nie mieszczą
się
-- jeśli są -- przypisy,
c) operator ręcznie zmiejszając wielkość ramki głównej dokumentu robi
miejsce
na wirtualną ramkę z przypisem aż do chwili, gdy program sygnalizuje, że
na danej stronie mieszczą się wszystkie przypisy.

Oznacza to, że na każdej stronie z przypisami należy ręcznie zmienić
wielkość
ramki głównej. Oczywiście po przelaniu tekstu program sygnalizuje, że
przypisy powędrowały na inną stronę. Niestety, oznacza to konieczność
poprawienia wszystkich stron na których zrujnowaliśmy poprzedni poprawny
układ.
Program proponuje kilka metod umieszczenia linii przypisu, jej kształtu,
długości, odległości. Możliwe jest umieszczenie linii przypisu
w stałej odległości od tekstu głównego lub od treści przypisu.
Można dowolnie (osobno) konfigurować czcionkę numeratora przypisu,
numeratora w samym przypisie i treści przypisu za pomocą styli.
Niestety, po zaimportowaniu tekstu RTF z Worda będą problemy
z ustaleniem parametrów czcionki samej treści przypisu, ponieważ
Word umieszcza w RTFie całą masę styli, które wymuszają parametry
czcionki "na sztywno". O ile w normalnym tekście można łatwo taki styl
zmienić bądź usunąć, o tyle robienie tego w każdym przypisie z osobna
jest zbyt pracochłonne. Jak donosi producent, w tej chwili trwają prace nad
tym problemem.

Metoda jest półautomatyczna, ale sądzę, że sprawdzi się w większości
zastosowań. Złamałem 2 pozycje książkowe (habilitacje) przy bardzo
rozbudowanych
przypisach (wiadomo - w każdej pracy naukowej czym ich więcej, tym lepiej
:-)  ).
Powiem jedno, program doskonale radzi sobie z ogromną liczbą przypisów
- każda z łamanych pozycji liczyła ok. 2000 (!) przypisów przy objętości
całkowitej ok. 25 arkuszy autorskich, co dawało 400--500 złamanych stron.
Często zmuszony byłem do przelewania przypisów pomiędzy stronami,
z czym program świetnie sobie radzi. Jako że przypisy tworzone są
w wirtualnych ramkach, niemożliwych do normalnego postawienia kursora,
program oferuje wywołanie (Ctrl + klik) okienka podobnego do KombiKora
i ewentualną redakcję tekstu. Możliwe jest oczywiście także dodawanie
i modyfikowanie styli, sprawdzanie pisowni, dzielenie na sylaby itp.
Co ważne, podział na sylaby i sprawdzenie pisowni samych przypisów
możliwe jest także podczas importowania pliku RTF jak i później, jeśli
o tym zapomnieliśmy.

Opcja programu wyłączająca pokazywanie dwóch sąsiednich stron
świetnie sprawdza się podczas nanoszenia korekty na złamanym tekście.

To tyle moich uwag o programie. Nie wiem, czy wszystko wyjaśniłem.
Jeśli nie, pytaj proszę.
Dodam tylko, że producent programu jest otwarty na wszelkie
konstruktywne sugestie, które mogą wnieść coś nowego do Kombi.
Dlatego jeśli stwierdzisz, że można coś poprawić, kieruj się do firmy.

Możliwe, że za jakiś czas powstanie funkcja całkowicie automatyzująca
tworzenie przypisów. O tym, jak niebanalny jest to projekt przekonasz się,
po złamaniu jakiejś pozycji.

Reasumując, Kombi w tej chwili oferuje większe możliwości w zakresie
przypisów nawet od Ventury, ale kosztem konieczności ręcznego
"wspomagania" programu.

Pozdrawiam,

Artur

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Reguły przenoszenia w programach DTP?


Maciej Haudek <niespa@WYTNIJ.gazeta.plnapisał(a):

| Jeśli sprawdzałeś tutaj:
| http://so.pwn.pl/lista.php?co=popularyzacja
| ....to ta kropeczka NIE oznacza "jedynego słusznego dzielenia".

A co ona w takim razie oznacza?


W jezyku polskim obowiązują dwa kryteria dzielenia wyrazów na sylaby.

1. Kryterium morfologiczne wynikające z budowy wyrazu, np. pod-nosić, a nie
po-dnosić. Po-drygiwać, a nie pod-rygiwać. Jak widzimy, ten sam ciąg znaków
(pod) jest traktowany różnie w zależności od budowy wyrazu. W skrajnych
sytuacjach ten sam wyraz może być różnie dzielony w zależności od znaczenia
(homonimia). Np. wyraz "podrobić" jeśli jest użyty w znaczeniu rozdrabniania
podzielimy po-drobić, natomiast w znaczeniu falsyfikowania czegoś -
pod-robić.
Niestety w ciągu ostatnich kilku (kilkunastu) lat obserwuje się trudności w
wyczuwaniu granicy między rdzeniem, a przedrostkiem. Dotyczy to wielu
popularnych wyrazów, np. "wyjście". Zgodnie z budową morfologiczną wyraz ten
(i pochodne) powinny być dzielone tak: we-jście, wy-jście, ze-jście,
ode-jście, u-jście, roze-jmowy, itd. Takie podziały (konsekwentnie we
wszystkich wyrazach tego typu) pokazuje Słownik Ortograficzny Języka
Polskiego pod redakcją prof. M. Szymczaka z roku 1986.
Od roku mniej więcej 1995 językoznawcy złagodzili podejście do dzielenia na
granicy rdzenia w tego typu wyrazach i np. w cytowanym w poprzednim liście
słowniku wyraz "najście" jest dzielony tak: "naj-ście":
http://so.pwn.pl/lista.php?co=naj%B6cie
ale już w innych formach tego wyrazu pozostawiono podejście ortodoksyjne
(np. na-jdę, na-jdziesz, itd.).
Takie (moim zdaniem dziwne, nie zgodne z zasadami i co najgorsze -
niekonsekwentne) podziały pojawiły się w kilku nowych słownikach i dotyczą
takich słów, jak: pode-jrzliwy, pode-jrzewać, ode-jmować, wy-jście, itp. W
komentarzach w tych słownikach pojawiają się opinie ich autorów, jakoby w
dzisiejszych czasach zatracało się poczucie budowy morfologicznej i zezwala
się w związku z tym na dzielenie wyrazów bez uwzględnienia tego kryterium.

Podobnie rzecz się ma w przypadku przyrostków. Np. wyraz popularyza-cja jest
dzielony tak, ponieważ tu jest granica między rdzeniem, a przyrostkiem.
Ponieważ, jak już pisałem, występują trudności w wyczuciu granic
przedrostek-rdzeń i rdzeń-przyrostek, słownik pokazuje kropeczką miejsca
sprawiające ewentualną trudność. Nie oznacza to jednak, że jest to jedyne
dozwolone miejsce podziału w wyrazie. W obszarze poza granicą
przedrostek-rdzeń lub rdzeń-przyrostek obowiązuje drugie kryterium - tj.
fonetyczne.

2. Kryterium fonetyczne - to popularny podział na sylaby. Np. wyraz
"odejmowanie" mógłby być podzielony tak "ode-jmo-wa-nie", przy czym podział
pierwszy jest podziałem morfologicznym, a następne są podziałami
fonetycznymi.
Generalna zasada jest taka, że kryterium morfologiczne jest _nadrzędne_
względem fonetycznego, więc chociaż wyraz "odejmowanie" dzieliłby się
fonetycznie tak "o-dej-mo-wa-nie", to w słowniku jest pokazany tak
"ode-jmowanie".
http://so.pwn.pl/lista.php?co=odejmowanie
I temu, aby wskazać to krytyczne miejsce służy właśnie owa kropeczka w
słowniku. Inna sprawa, że kropek tych moim zdaniem jest generalnie za mało.
Rozumiem, że jeśli w wyrazie nie wskazano podziału, to nie budzi on
wątpliwości co do podziału, ale np. taki wyraz jak "podejrzany":
http://so.pwn.pl/lista.php?co=podejrzany
nie ma wskazanego podziału i wielu ludzi podzieliłoby go fonetycznie
"po-dej-rza-ny". Jednak prawidłowy podział z uwzględnieniem kryterium
morfologicznego jest: "pode-jrza-ny" (czego już w tym słowniku nie wykazano,
a u Szymczaka - tak).

Pozdrawiam
Stefan Nawrocki
www.3n.com.pl

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Prosze panstwa?

Ta prześliczna teoria przyprawiła mnie (i nie tylko) o łzy radości.


Gdyby wszystkie poniedziałkowe poranki mogłyby się zaczynać takimi
rozkosznymi dowcipami, samobójstw i zawałów byłoby mniej.

Gdyby wszystkie poniedziałowe poranki można było przełożyć na inny dzień
tygodnia, może byśmy nie tracili czasu na udowadnianie tez od czapy... :)


Po pierwsze: *nie ma* w "nauka", "nauczyciel" itd. dyftongu. Gdyby był,


drugi element miałby postać niewokaliczną, a wię taką jak w "auto", a
więc [aw].

Wróć się zatem i przeczytaj, co napisałem: "...zbitka (bo nie dyftong)...".
Jeśli chcesz udowadniać, że popełniłem błąd, to udowodnij, że to JEST dyftong,
bo ja napisałem coś przeciwnego.


po drugie: prosta refleksja nad uczyć/nauczyć, grać/nagrać pokazuje, że


na- jest tu przyrostkowe.

Gdzie napisałem, że nie jest? To dość oczywiste przecież. Nietypowe zbitki z
reguły powstają albo przez zapożyczenie ('pauperyzacja' czyli 'au'), albo
przez afiksy i złożenia ('przedimek' czyli 'di', 'ćwierćinteligent' czyli
'ći') itd.


po trzecie: zasady akcentowania są związane z podziałem na sylaby;


"nauka" można podzielić na dwa sposoby: na-u-ka; oraz
(przeciwetymologicznie) "na-uka".

Nie 'nau-ka' przypadkiem?


W tym drugim wypadku, jak widać, są


dwie sylaby, więc akcent nie pada na trzecią, ale na drugą; może to mieć
wiele przyczyn, np. trudniejsze akcentowanie krótszej (bo
jednogłoskowej) sylaby, rzadkość jednogłoskowych sylaby, podobieństwo
fonetyczne [?] (zakładając, że zwarcie krtaniowe naprawdę się tam
pojawia), [u] i [k] (wszystkie tylne) ale raczej nie są to przyczyny
semantyczne, tylko artykulacyjne.

Gdyby czynniki artykulacyjne przeważały, analogiczne wahania akcentowe
zachodziłyby w czasowniku 'nauczyć' (czy podobnym 'doigrać'). Nie zachodzą -
akcent na pierwszą (w tym wypadku) sylabę nie występuje (no, chyba że
słyszałeś wymowę 'nałczyć').

Dlatego uważam, że zasadniczą rolę odgrywają tu jednak czynniki semantyczne,
które opisałem powyżej.


Te? spotyka si? cz?sto uog?lnienie regu?y "trzecia od ko?ca" na takie
(nieliczne bardzo) wyrazy typu 'bijatyka' czy 'pijatyka'.
Jasne, jasne. Jeszcze "papryka" (akurat przypadkiem dobrze), "Monika" i


najobcstsza z obcych "motyka".
Oraz (wszystko motykoidy): władyka, hulatyka, Partyka,  zabijatyka, a
także gryka, grzdyka, bryka, wyka i gryka (te, z braku trzeciej sylaby
akcentuje się na ostatnią sylabę wyrazu poprzedzającego).
Swoją drogą, ciekawe, ile osób akcentuje [sw'astyka].

Chwileczkę, bo już się pogubiłem i nie wiem, co udowadniasz - że się mylę, czy
że się nie mylę? Uważasz, że NIE spotyka się uogólniania akcentu na trzecią
sylabę od końca na 'bijatykę'? Może uważasz, że ja uważam, że wszystkie wyrazy
zakończone na 'yka' są pochodzenia obcego? A może odniosłeś wrażenie, że ja
się wypowiadam na temat jakichś norm, a nie uzusu? To ostatnie doprawdy
zabawne, rozkoszny dowcip na początek tygodnia :)

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Prosze panstwa?


Gdyby wszystkie poniedziałowe poranki można było przełożyć na inny dzień
tygodnia, może byśmy nie tracili czasu na udowadnianie tez od czapy... :)


Wiem, dlatego Twoja teza tak nas rozbawiła.


Gdzie napisałem, że nie jest? To dość oczywiste przecież. Nietypowe zbitki z


Może i oczywiste, ale wygląda na to, że nie dla Ciebie.


reguły powstają albo przez zapożyczenie ('pauperyzacja' czyli 'au'), albo
przez afiksy i złożenia ('przedimek' czyli 'di', 'ćwierćinteligent' czyli
'ći') itd.


A co jest dziwnego w ćwierćinteligencie? Że po "ć" pisze się "i"? To
jest grafia, takich "dziwny" złożeń możesz sobie na pęczki produkować,
dodając chociażby aglutynacyjne formy czasownika.  [di], [ti] i pokrewne
są egzotyczne już tylko na gruncie fonetyki historycznej, czego
najlepszym dowodem "plastik", "czipsy" itp. Owszem, są tacy, którzy
mówią [czypsy] i [dżyp], ale to oni raczej brzmią egzotycznie.


| po trzecie: zasady akcentowania są związane z podziałem na sylaby;
"nauka" można podzielić na dwa sposoby: na-u-ka; oraz
(przeciwetymologicznie) "na-uka".

Nie 'nau-ka' przypadkiem?


Nie, bo wtedy byłoby [aw], czyli dyftong, którego twierdzisz (podobno),
że nie ma (ja się natomiast bardzo upieram, że nie ma, przynajmniej w
odmianie polszczyzny choć odrobinę starannej). Dyftong to dwie
samogłoski, z których jedna utraciła zgłoskotwórczość. Więc albo
"na-u-ka" albo "na-uka" (weź pod uwagę "uczyć" -"nauczyć", gdzie widać
przedrostkowość "na-"; w Twoim wariancie sylaba musiałaby iść w poprzek
rdzenia, włączając kawałek do przedrostka). W tej samej sylabie nie mogą
sąsiadować bowiem dwie samogłoski właściwe (ergo sylabotwórcze), por.
o-ocyt, a-ero-dy-na-micz-ny, na-u-sta-wiać, na-ocz-ny. BTW W
"aerodynamiczny" często opisuje się epentezę lub coś w rodzaju dyftongu.


Gdyby czynniki artykulacyjne przeważały, analogiczne wahania akcentowe
zachodziłyby w czasowniku 'nauczyć' (czy podobnym 'doigrać'). Nie zachodzą -


I tak jest, posłuchaj, jak ludzie mówią: [nawuczyciel], [nawuczać] --- z
epentezą --- jest całkiem częste.


Dlatego uważam, że zasadniczą rolę odgrywają tu jednak czynniki semantyczne,
które opisałem powyżej.


Co widać najlepiej po "bijatyce", "pijatyce", "hulatyce", "motyce",
"Monice" i "papryce". Z rozszerzeniem kategorii semantycznej "nauki"
(zakładając, że w ogóle jesteśmy w stanie taką kategorię zdefiniować) ma
to tyle wspólnego,  że nauka akcentowania we wszystkich tych wypadkach
poszła w las, bo ci, którzy tak mówią, stosują regułę *czysto* po
kształcie, a nie po etymologii. Z całą jaskrawością widać to na tzw.
przypadkach zależnych.


że się nie mylę? Uważasz, że NIE spotyka się uogólniania akcentu na trzecią


Oczywiście, że się spotyka, a zasadniczy powód podaję wyżej. Problem
tkwi w bezmyślności niedouczonych użytkowników, a nie w semantyce
papryki czy Moniki.


zakończone na 'yka' są pochodzenia obcego? A może odniosłeś wrażenie, że ja
się wypowiadam na temat jakichś norm, a nie uzusu? To ostatnie doprawdy


Konstruujesz zabawną teorię w duchu naiwnej semantyki "żywotności",
"osobowości" itp --- i szczerze uważam to za doskonały dowcip na
początek tygodnia, naprawdę  przezabawny. Mam nawet dla Ciebie nowy
argument: na wydziałach prawa dość powszechne jest akcentowanie
"naukowe" na trzecią od końca: ['prawnicy], ['prawniczy].

vdb

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Mowa wsteczna
Może kto  słuchał wydania Nautiliusa Radia Zet z dnia 99/03/25? Była
tam mowa o pod wiadomym przekazie za pomocą mowy wstecznej. Teoria,
znana zresztą od kilkunastu lat, głosi, że pod wiadomo ć podczas
wypowiedzi manipuluje doborem słów tak, że potem słowa nagrane i
odtworzone od tyłu odkrywają ukryte znaczenie ukazując prawdziwe oblicze
mówcy. Przekaz ten jest odbierany przez pod wiadomo ć słuchacza. Przy
starannym zaplanowaniu przemowy umożliwia to pewne manipulacje
nie wiadomymi słuchaczami.
  We wspomnianym już Nautiliusie "zacytowano" w ten sposób wypowiedzi
Premiera Buzka i Leppera. Przesłuchawszy kilka razy (bo nagrałem
audycję) wypowied  Premiera nie znalazłem żadnych ukrytych słów ani
zdań. Może to  wiadczyć o tym, że:
a.) Buzek to uczciwy człowiek,
b.) Buzek to bezbarwny polityk.
  Punkty a. i b. nie wykluczają się wzajemnie.
  Nie o tym jednak chciałem pisać. W bardzo krótkiej wypowiedzi Leppera
wyra nie wyróżniłem dwa razy słowo "noże" i raz "zgiń". I nic więcej.
Nie mówiąc o moim odkryciu pu ciłem to nagranie znajomemu, który odkrył
te same słowa. Przemy lałem to na spokojnie i najpierw doszedłem do
wniosku, że rozwiązanie jest proste, bowiem np. słowo "rząd" odtworzone
wraz z resztą zdania wstecz może zostać zrozumiane jako "noże", a "rząd"
jest słowem bardzo często używanym przez Leppera. Zaraz jednak
stwierdziłem, że sam ciąg zgłosek nic jeszcze nie znaczy, bo przecież
pierwsze lepsze zdanie odczytane bez akcentów i podziału na sylaby
będzie zupełnie niezrozumiałe. Nie wystarczy więc wypowiadanie
odpowiednich anty-słów. Trzeba jeszcze je precyzyjnie akcentować.
  Słuchając Leppera można odnie ć wrażenie, że mówi jak każdy wzburzony
prostak, pluje zdaniami, używa zawsze najprostszych słów, nieprawidłowo
stosuje akcenty. Ale może jest w tym co  więcej? Może taki sposób
mówienia zapewnia najsilniejszy przekaz do pod wiadomo ci? Może owe
niestaranne akcenty mają wła nie za zadanie uczytelnić przekaz wsteczny?

  Czy znaczy to, że Lepper pod wiadomie sieje takimi bombami nie mogąc
ukryć swoich prawdziwych zamiarów, czy może został odpowiednio
przeszkolony? W obu przypadkach działa skutecznie.
  Wydaje mi się, że głupsi ludzie są otwarci na podobne manipulacje.
Intelekt broni przecież umysł przed wyciąganiem pochopnych wniosków i
łatwowierno cią. Zdają się to potwierdzać reakcje ludzi na przemówienia
Leppera. Moi znajomi, których o to pytałem, mają o nim bardzo negatywne
zdanie. Jednocze nie społeczne poparcie dla niego wynosi co  koło 40%.
Moi znajomi mają różne poglądy, ale łączy ich jedno - są inteligentni
(czego nie można powiedzieć o 40% społeczeństwa). Lepper ich wkurza lub
w najlepszym wypadku mało obchodzi.
  Czyżby kolejna cegiełka do spiskowej teorii dziejów? Powiecie, że
zainspirował mnie goniący za sensacją program radiowy. On mi raczej
przypomniał, bowiem mówiło się o tej teorii nawet w Polsce już ładnych
parę lat temu. Choćby przy okazji  wiadomie umieszczanych tre ci
satanistycznych w utworach black metalowych. Je li to wszystko prawda,
czy nie jest to doskonała metoda do sterowania masami ludzkimi? Na
dodatek metoda bezkarna, bowiem tylko nieliczni uwierzą w skuteczno ć
mowy wstecznej, a większo ć całą sprawę wy mieje.  mieszy Cię to?

Flasher

-------------------------------
mailto:flas@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
updated 99/03/27
-------------------------------

Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Czy "w" jest sylabą?
jw1969 napisał:

> W wielu zadaniach szaradziarskich pojawia się podział tekstu na sylaby. I
> jeżeli w tym tekscie pojawia się słówko "w" czy "z" (ewentualnie jeszcze "k",
> jak w wyrażeniu "k sobie"), to jest ono wydzielane jako odrębna sylaba. Tak
> jest w szaradach klasycznych, kastaliach, ariadach, palindromach i anagramach
> sylabowych, w cegiełkach wreszcie. Od dawna budzi to mój niepokój, jako
> zjawisko sprzeczne z moją intuicją językową. A mówi ona, że żeby cząstka była
> sylabą, musi mieć w sobie samogłoskę. Dla przykładu, tytuł "Kobieta w
> kapeluszu" w szardzie zostanie podzielony tak: KO-BIE-TA-W-KA-PE-LU-SZU, a ja
> wolałbym tak: KO-BIE-TA-WKA-PE-LU-SZU. Czy moja intuicja jest błędna, czy to
> szaradziści się kiedyś umówili, że dla wygody tak będziemy to traktować?
> Na koniec propozycja palindromu sylabowego (sensu w nim za wiele nie ma,
> chodzi o ilustrację problemu) z właściwym - moim zdaniem - podziałem na
> sylaby - za to z konieczności brak jednej kreski oddzielającej wyrazy:
>
> Czy Pan będzie dlań łaskawy,
> jeśli grzech swój __ __ /__ __ ?

Dla mnie w takich zadaniach szaradziarskich (wierszowanych) jakie zostały tu
wymienione i innych, prawidłowy podział to.

KO-BIE-TA-W-KA-PE-LU-SZU bo inaczej dla rozwiązującego byłby to "zgryz" może
zbyt duży.

KO-BIE-TA-WKA-PE-LU-SZU - to Twoja propozycja

tak samo, gdyby to zmienić na:
KO-BIE-TA-Z-KA-PE-LU-SZEM

To zgodnie z Twoją propozycją powinno być także zapewne.
KO-BIE-TA-ZKA-PE-LU-SZEM
W końcu może ten kapelusz tylko trzymać w ręku.

Ten podział może i jest na sylaby wg "teorii" zupełnie nieprawidłowy, bo "W"
może tutaj nie jest sylabą. Poza tym jeżeli to ma być tytuł szarady , to w
jakiś sposób zrobione są SPRAWDZIANY w zadaniu? Jako przyimek? I to dwukrotnie?

Teraz drugi podział: "KO-BIE-TA-WKA-PE-LU-SZU"
Czy tu jest poprawnie, tylko że....no właśnie, wydaje mi się to błędne pod
względem ortograficznym, bo "w" jest napisane łącznie z "ka" i należy to
rozdzielić. To mi się jeszcze bardziej "gryzie".

I tu także te sprawdziany, konieczne, aby to "zagrało" i było zgodne z "normą".

Gdyby przyjąć ten nowy podział (Twoja propozycja), ułożenie zadania z takiej
grupy zadań byłoby jednak utrudnione, konstrukcja wali się zapewne w gruzy.
Zmuszamy rozwiązującego przyjęcia zasad podziału na ogół nie stosowanych dla
tego rodzaju zadań.
Albo rozwiązanie proste, zastosować inne wyrazy aby uniknąć tych W i Z,
ale to tylko ucieczka i chowanie głowy w piasek.

Tutaj zarówno dla W jak Z osobiście nie widzę innej możliwości ich
podziału w wskazanych tekstach jak osobno. Oczywiście możemy gdybać, to nam
wolno. To jest już że tak powiem pewnie praktyka stosowana od lat z podziałem
dla tych liter w tych zadaniach, trudno teraz tak sobie wprowadzać nowe jakieś
reguły. Tym bardziej że tego rodzaju zadania nie stanowią najliczniejszej grupy
zadań. W dodatku procent czytelników je rozwiązujących jest moim zdaniem jednak
dużo stosunkowo niewielki. Są to bardzo wymagający "rozwiązywacze."
To zadania dla lubiących dłużej się czasami zatrzymać nad zadaniem i to
przemyśleć.
To mniej liczna grupa szaradzistów, ale bardzo sobie ceniąca te zadania. I to
jest BARDZO DOBRE dla samego szaradziarstwa.
Tego żaden komp nie układa, ani nie wspomaga tu autora. A jeśli to już w bardzo
minimalnym stopniu. Ci co ułożyli chociaż jedno takie zadnie wiedzą o tym
doskonale.
To nie zwykłe zadania diagramowe, które czasem z "marszu" bierzemy, wpisujemy
np. tylko hasła w diagram, czasem nie wszystkie i mamy zadanie "z głowy", bo
hasło rozwiązanie leży "na wierzchu".
Ułożenie ponadto zadania w połączeniu liter W i Z z sąsiednimi wprowadza
chyba niepotrzebny galimatias.
Z definicji są to oczywiście spółgłoski ale tutaj musimy je traktować jako
sylaby (jednoliterowe), jak już tutaj przeczytaliśmy o tym, z tą wokalizą czy
przygłosem.

Twój przykład zadania.

> Czy Pan będzie dlań łaskawy,
> jeśli grzech swój __ __ /__ __ ?

Ja bym zapewne to tak rozwiązał.

Czy Pan będzie dlań łaskawy,
jeśli grzech swój WY+ZNA/ZNA+WY?

Niby wszystko dobrze, ale jak dla mnie to brak tej kreski Z/NA/WY
zakładając że udało mi się to dobrze rozwiązać.
Ortograficznie bardziej niepoprawne zapewne w zapisie ZNA/WY, a tego to już
większość nie będzie tolerować. Oj, już widzę te listy do redakcji Rozrywki i
innych. ;-)
Może to jest jednak tak, że te ścisłe jezykowe problemy to jedno, a
szaradziarstwo to jednak co nieco troszeczkę inaczej. Ja bym pozostał przy
regułach dla tych W i Z z podziałem na osobne jednak człony "sylabowe".
Pomimo wszelkich zastrzeżeń.
Czy ktoś tu pisze szarady? Wszelkiej "maści". Czekamy na opinie jak oni
to "rozgrywają".
Ja mogę się mylić. Od tego mamy to forum aby sobie to wyjaśnić.

Jędrzej Wyświetl wszystkie wiadomości z tego wątku